Przebywanie w głośnych miejscach jest bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia oraz dobrego samopoczucia. Przebywanie przez dłuższy czas w hałaśliwym otoczeniu powoduje, że czujemy się zmęczeni, rozdrażnieni, boli nas głowa i skarżymy się na to, że gorzej słyszymy. Całkowite unikanie hałasu, czyli drgań akustycznych wyróżniających się wysoką intensywnością, jest bardzo trudne. Towarzyszy nam on bowiem na ulicach, w pracy, a bardzo często także w domu.
Właśnie z tego powodu tak ważne jest to, aby w miarę naszych możliwości, unikać tych miejsc, gdzie jest on szczególnie intensywny. Hałas może być powiem bardzo niebezpieczny dla naszego zdrowia i powoduje nie tylko uszkodzenie słuchu, ale także szereg innych dolegliwości. Kiedy zatem hałas staje się zagrożeniem? O tym wszystkim piszemy poniżej.
Jakie są skutki hałasu?
W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, jakie są negatywne skutki hałasu. Do tych najbardziej typowych należą między innymi zmęczenie, rozdrażnienie czy niepokój. W hałaśliwym otoczeniu nie jesteśmy w stanie skupić się na pracy, zebrać myśli, jednym słowem – wydajnie funkcjonować. Hałas ma bardzo negatywny wpływ na jakość naszego życia. Często powoduje agresję, a nawet może prowadzić do nerwicy i zaburzeń psychicznych.
Trzeba jednak wiedzieć, że hałas źle wpływa nie tylko na naszą psychikę. Prowadzić może między innymi do problemów z układem krążenia (tachykardii, nadciśnienia, duszności, zawrotów głowy), zaburzeń hormonalnych albo problemów ze snem. Hałas może być też przyczyną podniesionego poziomu cholesterolu i cukru. Jak widać – działa destrukcyjnie nie tylko nasze zdrowie psychiczne, ale i fizyczne.

Przebywanie w hałaśliwych miejscach, może negatywnie wpływać na nasze zdrowie.
Kiedy hałas jest zagrożeniem dla słuchu?
Na wstępie trzeba podkreślić, że każdy z nas ma inną tolerancję na hałas. Dla jednych głośna muzyka może być (przynajmniej pozornie) relaksująca, a dla drugich niezwykle uciążliwa. Warto jednak mieć na uwadze, że hałas jest niebezpieczny nawet wtedy, kiedy nie jest uciążliwy. Przyjmuje się, że negatywny wpływ hałasu na nasz układ nerwowy zaczyna się między 35 dB a 70 dB. Długotrwałe przebywanie w takich warunkach prowadzi między innymi do zmęczenia, problemów z zaśnięciem, a także utrudnia koncentrację.
Jeżeli przez długi czas przebywamy w hałasie o natężeniu 70 do 85 dB, to wówczas może nam już grozić trwałe pogorszenie słuchu. Do tego często pojawiają się bóle głowy, a wydajność pracy drastycznie spada. Do uszkodzenia słuchu może prowadzić hałas o natężeniu od 85 dB do 130 dB. Wytwarzają go przykładowo bardzo głośna muzyka, samochód ciężarowy czy ruchliwa ulica. Z pewnością nie powinniśmy długo przebywać w miejscach, gdzie jesteśmy na niego narażeni. Poważne uszkodzenia słuchu powoduje za to hałas o natężeniu od 130 do 150 dB.
Najbardziej niebezpieczny jest dla nas hałas, którego natężenie przekroczyło próg 150 dB. Przebywanie w takim miejscu nawet przez kilka minut może prowadzić do zaburzeń równowagi, mdłości albo stanów lękowych.
Przeczytaj również o tym – co to jest słuch selektywny?
Hałas jako zagrożenie dla zdrowia – to warto wiedzieć
Hałas może być szkodliwy i prowadzić nie tylko do uszkodzenia słuchu, ale także wielu innych dolegliwości. Negatywnie wpływa bowiem zarówno na nasze zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. Jeżeli nie przekracza on natężenia 35 dB, nie jest dla nas szkodliwy, chociaż dla wielu może być irytujący. Z całą pewnością powinniśmy za to unikać miejsc, w którym jego natężenie przekracza 85 dB.